Mam nadzieję, że dusia się nie wkurzy :* trolol! Muszę zaraz się ubrać i idę z chłopakiem załatwić kilka spraw :) Później do mnie, a jakoś ok 17 z Andzią i Dżoanna, pewnie do galerii bo tak pogoda:<
Jutro się uczę i ogarniam szkołę. Mam nadzieję, że jak zwykle wyciągnę czerwony. Zobaczymy. Dziś z Paryża wraca Duśka, omomo XD W ogóle po wczorajszym dniu, wyczerpana jestem. Dziś jakieś robole, czy coś tak hałasowali, że mnie to wszystko zbudziło. Zalety otwartych okien. Miałam iść dziś z Lusią, ale będę musiała ją przeprosić. Co za pogoda. Tak więc, ogarnę szkołę i z nią gdzieś wyskoczę:)
Od poniedziałku znów zacznie się wstawanie o 5.30 i treningi... Muszę zacząć robić brzuszki znów, a nie w kratkę. Nie ma żartów. Okej, narazie. Kocham.
DUPEK.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz