piątek, 15 czerwca 2012

znów

No właściwie dzień dobry, na wf trochę miałam lenia dużego, ale jest ok. Trochę mi nie dobrze, bo z Bartkiem wybraliśmy się na frytki. :C Poza tym, to jest no dobrze, prawdopodobnie będę miała 5.0 na koniec, więc jest baardzoooo dobrze z ocenami, nawet nie wiedziałam, że aż tak. Hmm, ten rok szybko minął. A później już tylko II LO do dżoanny, niestety tylko rok będziemy razem :C Nie długo jedziemy, kochanie<3 Poza tym dziś poczułam takie totalne obrzyyyyyyyyyyyyyyyyydzenie, że no nie mogę.
Monia zniosła to oooo wiele lepiej niż ja, nawet się potrafiła uśmiechnąć, za to  moja mina musiała być naprawę -.-'' 





Kocham Cię w promieniach słońca i w blasku księżyca. Kocham Cię kiedy się złościsz na mnie bez konkretnego powodu i kiedy bez konkretnego powodu przytulasz się z radości. Kocham Cię kiedy śpisz i kiedy opowiadasz mi coś z pasją. Kocham Cię kiedy płaczesz, a mi pozwalasz się pocieszać. Kocham Cię każdego dnia. Każdego dnia coraz mocniej. Coraz mocniej i mocniej.



W sumie nie wiem, ziomuś jak to będzie. Nie wiem, nie wiem  'przyjacielu, nie wiem.
Wszystko nie tak, nie gadamy prawie nic, nic, nic, nic, nic, nic, nic, nic, nic. Czuję złe napięcie, zabolało mnie, zabolało mnie słowo twe.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz