wtorek, 5 czerwca 2012


Nie pozwolę już rządzić swoimi uczuciami. Będę zimna jak lód i ciężka jak głaz. Pomimo tego ufać można tylko pojedynczym osobom, a czasem nawet nikomu. Lecz jaki będzie z tego morał końcowy zadziwi wszystkich na koniec roku w tej szkole. Ponieważ wszystko rozpierdoli się do góry nogami tak, że Twój dotychczasowy przyjaciel okaże się nieznaczącą nic osobom. Na dzień dzisiejszy mam osoby na których mogę liczyć, taką bynajmniej mam nadzieje.
/ wróciłam ze szkoły. brzydka pogoda jak nie wiem. Posiedzę jeszcze godzinę i idę powtórzyć sobie na fizysię do testu, heh.
I jutro z matematysi jeszcze piszę, ffffajnie -.-''
Okropnie za oknem, nie chcę mi się chodzić do tej szkoły. Miałam z Dżoanna iść na wagary w piątek, ale
no super.  Że mamy taka lipę w tej klasie. ;o Nie wiem, jak to będzie. Ale wiem, że od 21.07 przeżyję znów najlepsze niemalże 2 tyg w moim życiu po raz drugi z Aśką :*. Ale przyznam, że wiem że to będą tak zabawne dni, tak wspaniałe !
i wiem, że znów poznam cholernie zarąbiste osoby, za którymi będę tęsknić cały rok. To wiem, że będzie też ciężko. Bo jednak te dni, będą tak jakoś no bez Bartka, jakoś tak inaczej. Przyzwyczaiłam się do tej codzienności, ale na razie wolę o tym nie myśleć. Wiem, że wszystko będzie dobrze. Skarby.




tak więc idę jeszcze ogarnąć bloga. Potem zajrzę do fizysi XD
i jakoś ok 19 lecę na wronią z Bartkiem, siema;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz