sobota, 28 kwietnia 2012

HI,
wstałam, ogarnęłam się w miarę i patrze przez okno na ten upał, aż nie chce mi się dziś wychodzić :O
kminie, co będę dziś robić.  No, ok. Od środy ponoć ma być już gorzej za oknem, oby nie spadł śnieg. Oby w ogóle już były wakacje. Wczoraj zjadłam u babci tyle pierogów, a dziś się dowiedziałam, że mama robi znów z truskawkami, o ludzie *_*
Nie długo idę z Bartoszem z psem. Wczoraj miło mi się gawędziło z Luśką , mam nadzieję że się spotkamy.
A najbardziej czekam i czekam, aż z perłami się zobaczę! z Dżoanna trzeba jakąś nockę skołować :>
Ostatnio jestem ciągle zmęczona, a jak sobie jeszcze wyobrażę, że czeka nas tyle testów...Nie mam sił.
Idę odpoczywać, cieszyć się majówką. I czas przemalować pazurki, narazie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz